Przypadkowy turysta spacerujący w masywie Romanki na Żywiecczyźnie, natknął się w sobotnie popołudnie na zwłoki 39-cio letniego mężczyzny, mieszkańca Lublina. Rodzina zgłosiła jego zaginięcie 29 marca i od tego czasu był poszukiwany przez lubelską policję.

Poszukiwany na prośbę rodziny mężczyzna prawdopodobnie od kilku dni przebywał w masywie Rysianki. Tam miał rozbity namiot i właśnie w jego okolicy został odnaleziony martwy.

Źródło: www.radio.bielsko.pl