Mieszkańcy Czechowic-Dziedzic są zadowoleni z oddanej niedawno do użytku krytej pływalni przy ulicy Legionów. Irytuje ich jednak fakt zainstalowanych kamer w szatniach.

Jeszcze basen nie zaczął pracować pełną parą, a już pojawiły się głosy niezadowolenia. Jeden z niezadowolonych mieszkańców poinformował redakcję o zainstalowanych w szatniach kamerach.

– Na terenie krytej pływalni zainstalowanych jest dwanaście kamer. Monitorują one wejście, rejon kasy i widowni. Kamery są również w szatniach – mówi Stanisław Zagól, kierownik obiektu. – W szatni kamery skierowane są jednak na szafki, a nie na przebieralnię. To procedura stosowana również w innych obiektach tego typu. Obraz jest lekko stłumiony – wyjaśnia.

To wszystko ma chronić użytkowników basenu przed drobnymi kradzieżami. Jak podkreśla kierownik, fakt monitorowania obiektu jest odpowiednio oznakowany. Obraz jest rejestrowany na twardym dysku, zabezpieczony i co pewien czas kasowany.

– Nie przewiduję takiej możliwości, aby materiał z dysku dostał się w niepowołane ręce – stwierdza Stanisław Zagól.

Źródło: www.czecho.pl