Inwestycyjne buble
- Widziałem jak przygotowywano podkłady pod kostki brukowe. Piasek słabo ubity, łączenia robione byle jak. Nikt tego nie kontrolował - mówi bielszczanin Janusz Caputa.
Fachowcy z MZD są innego zdania. - Zawsze jest nadzór, a później i tak wychodzą usterki. W większości przypadków to wina wykonawcy. Niektóre widać od razu, ale nie można ich na bieżąco korygować. Potem przez trzy lata co rok dokonujemy przeglądu i jeśli jest usterka, wykonawca poprawia ją w ramach gwarancji - wyjaśnia Wojciech Waluś, dyrektor bielskiego Miejskiego Zarządu Dróg.
Usunięcie usterek na drodze przelotowej wzięła na siebie firma Drogbud. Poprawki robi na własny koszt. Podobnie jest z mostem.W przypadku Rynku i ul. 11 Listopada sprawa jest skomplikowana. Spółka Rogbud z Dąbrowy Górniczej jakby zapadła się pod ziemię. Podobno ogłosiła upadłość, ale w Sądzie Rejonowego w Katowicach nie ma wniosku w tej sprawie. Szukają jej samorządy kilku miast, bo i tam spartaczyła roboty.
- Zabezpieczenia w postaci kaucji gwarancyjnych są wystarczające do zapłacenia poprawek, które wykonają inne firmy. W przypadku schodów przy ul. 11 Listopada mamy pieniądze z niezapłaconych wykonawcy faktur - mówi rzecznik UM Tomasz Ficoń.
Do poprawki trafi też plac Ratuszowy, już wymieniano część nawierzchni. Błędy koncepcyjne będą powodem nowych wydatków na Rynku. Tym razem raczej z kasy miasta. - Mamy mały Rynek, a jedna czwarta jest zagracona. Chcę to zmienić - mówi pełnomocnik prezydenta Henryk Juszczyk, któremu nie podoba się cały Rynek.
Źródło: www.bielskobiala.naszemiasto.pl
Komentarze 4
Może więcej osób podziela moje zdanie bo spacerowiczów neniewielu.Taki Rynek powinien tętnić życiem.

Klauzula informacyjna ›