Kampanię promującą województwo śląskie z wielką pompą zapowiadano od roku. Urząd marszałkowski zdecydował się na nią, gdy okazało się, że w Polsce mało kto słyszał o atrakcjach turystycznych naszego regionu.

Zgodnie z rozstrzygniętym w lipcu zeszłego roku przetargiem kampanię poprowadzi krakowska firma Eskadra. W ramach trzyletniej akcji pod hasłem "Śląskie. Pozytywna energia" o atrakcjach turystycznych naszego województwa najpierw mają dowiedzieć się mieszkańcy województwa, potem całej Polski, a na koniec zaplanowano reklamowanie województwa za granicą. Urząd marszałkowski przeznaczył na ten cel milion złotych.

Specjaliści od reklamy są różnego zdania. Niektórzy nie umieli powiedzieć jednego dobrego słowa o projektach. - Slogany brzmią infantylnie. Nie informują, nie zachęcają. W ogóle nie rozumiem pomysłu. Poczucie humoru też jest tu dość dyskusyjne. Ponieważ kampania przeznaczona jest dla mieszkańców, to chyba ktoś miał o nas dość niskie mniemanie - nie szczędzi słów krytyki dr Bohdan Dzieciuchowicz, specjalista od PR i wizerunku.

Kampania potrwa do 11 maja. Towarzyszyć jej będą m.in. spoty radiowe, konkursy dla mieszkańców i dziennikarzy na slogany reklamowe oraz monidła ustawione w centrach handlowych. Będą przedstawiały postać wspinającą się po skałkach i narciarza. Kolejny etap kampanii odbędzie się jesienią.

Źr. Gazeta Wyborcza