Dosyć niespodziewanie na kilku bielskich osiedlach, z inicjatywy władz spółdzielni mieszkaniowych, zaczął obowiązywać zakaz ruchu samochodów nauki jazdy.

Znaki umieszczają włądze spółdzielni mieszkaniowych, chcąc walczyć z "L-kami", których kierowcy ćwiczą na osiedlowych parkingach. Znaki są dwojakiego rodzaju:
- przekreślona L-ka (takiego znaku nie ma w kodeksie drogowym),
- zakaz ruchu z tabliczką "dotyczy samochodów nauki jazdy".
Ten drugi znak teoretycznie mógłby być umieszczony przy drodze. Nikt jednak nie występował do wydziału komunikacji w sprawie zatwierdzenia znaku. Straż miejska praktycznie nie ma możliwości egzekwowania takiego zakazu.
Egzaminatorzy z WORDu mówią, że na wszelki wypadek nie wjeżdżają tak gdzie ich nie chcą, ale komentują, że mieszkańcy tych osiedli także uczą się jeździć i zdają egzaminy.

Źródło: www.radio.bielsko.pl