Mszę świętą w 64. rocznicę śmierci świętego Maksymiliana Marii Kolbego odprawił przed Blokiem Śmierci w byłym niemieckim obozie Auschwitz biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej Janusz Zimniak. Prowincjał franciszkanów ojciec Kazimierz Malinowski porównał w kazaniu św. Maksymiliana z Janem Pawłem II. Podkreślił, że wielcy i święci ludzie charakteryzują się umiejętnością bezinteresownego kochania. Przypomniał, że święty dokonał tak wielkich rzeczy dlatego, że miał ogromną miłość do Boga i człowieka, a także głęboką wiarę. W nabożeństwie w Oświęcimiu uczestniczyły rzesze wiernych, byli więźniowie obozu, przedstawiciele franciszkanów z Niepokalanowa, gdzie święty Maksymilian utworzył klasztor, a także siostry franciszkanki Rycerstwa Niepokalanej. Św. Maksymiliana Kolbego i Edytę Stein wspominał wczoraj w Castel Gandolfo papież Benedykt XVI.