Na dzisiejszej sesji Rady Miasta poinformowano o wejściu w życie  systemu segregacji odpadów w Bielsku-Białej. Podjęto również wiele ważnych dla mieszkańców uchwał, między innymi przegłosowano podwyżki cen biletów...

Segregacja jest początkiem oczyszczania miasta. "Trzeba przeciwdziałać degradacji środowiska i poprzez recycling można to osiągnąć" - nie ma wątpliwości przewodniczący Rady Miasta Jarosław Klimaszewski. Wielką rolę oprócz estetyki odgrywa w tej sprawie czynnik ekonomiczny, bowiem opłaty za wywóz śmieci niesegregowanych są dużo wyższe. Dlatego dzięki wprowadzeniu nowego systemu miasto zaoszczędzi niezbędne na dzień dzisiejszy pieniądze.
Mieszkańców może niepokoić natomiast podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej. "Ale trzeba pamiętać, że są to pierwsze podwyżki po trzech latach"- zaznacza przewodniczący. Bardzo nieznacznie zmieniły się ceny biletów normalnych, za które zapłacimy zaledwie o 20 groszy więcej. Jednak gorzej będą mieć mieszkańcy podróżujący w godzinach od 23:00 do 4:00, bowiem za bilet normalny trzeba będzie zapłacić aż 4,40zł, a więc bilet będzie droższy o 2 złote. U kierowcy będzie można nabywać bilety o nominałach: 1,50zł, 3,00zł, 4,50zł, 9,00zł. Za imienny bilet na określoną linie miejską zapłacimy 68 złotych (było 62zł.) Natomiast miesięczny bilet NA OKAZICIELA będzie droższy o 8 złotych, a więc zapłacimy 110 złotych.Nowością jest wprowadzenie biletów trzymiesięcznych na linie miejskie i podmiejskie. Wszystkie zmiany zostaną wprowadzone od 1 lipca bieżącego roku.

Dyskusja na sali rozgorzała przed głosowaniem nad uchwałą w sprawie zmian w budżecie miasta Bielska-Białej  na 2008 rok. "Poinformowaliśmy mieszkańców o danym budżecie miasta, a teraz go zmieniamy" - zarzucił radny PiS-u Adam Michalski. Prezydent Jacek Krywult odparł, że budżet na obecny rok był przygotowywany we wrześniu 2007 roku i trudno było przewidzieć potrzeby, jakie miasto będzie miało za kilka  miesięcy. "Budżet nie był robiony na kolanie, cały czas myślimy, skąd pozyskać dodatkowe środki na niezbędne remonty"- mówił Jacek Krywult.  Ostatecznie uchwałę przyjęto niemalże jednomyślnie.
Zadowolone mogą być natomiast dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 25. Wreszcie ich placówka doczekała się nadania jej imienia księdza Jana Twardowskiego.
Na sesji radni zgłaszali wioski i interpelacje.  Jarosław Makowski domagał się wprowadzenia terminali kas płatniczych w Ratuszu, Andrzej Gacek próbował przekonać Prezydenta o konieczności wykonania drogi dojazdowej do jednego z budynków  przy ulicy Kazimierza Wielkiego, a Adam Michalski apelował o remont przejazdów kolejowych w mieście. Prezydent w kwestii ostatniego wniosku poinformował, iż do Dyrektora PKP w Katowicach wysłał już kilka pism, w których żąda zdecydowanych działań poprawiających bezpieczeństwo na przejazdach. Niestety na dzień dzisiejszy nie ma satysfakcjonującej odpowiedzi ze strony PKP.
Grzegorz Wieczorek