Systemy monitoringu ma większość miast w województwie śląskim. Kamery od lat obserwują ulice Bielska-Białej, Skoczowa, Ustronia i Wisły. Cieszyn długo wzbraniał się przed kamerami. Władze miasta twierdziły, że monitoring jest za drogi niepotrzebny, bo Cieszyn jest bezpieczny. Teraz jednak magistrat zmienił zdanie. — Monitoring na pewno jest potrzebny, a jeżeli uda się na kamery zdobyć pieniądze z Unii Europejskiej, to czemu mielibyśmy go nie robić? — pyta wiceburmistrz Włodzimierz Cybulski.

― I klienci i właściciele sklepów czuli by się pewniej ― dodaje Marcin Borowiecki, który na co dzień sprzedaje telefony komórkowe. Zdaniem Katarzyny Gąsiorek, monitoring powinien być również poza centrum miasta. Tak jednak się nie stanie. Dozorem kamer ma zostać objęte tylko śródmieście Cieszyna.

Kiedy kamery pojawią się na ulicach? Na pewno nie w tym roku. — Do końca lipca musimy złożyć wniosek o unijną dotację — przekonuje wiceburmistrz Cybulski.

Źr. gazetacodzienna.pl