Przed spotkaniem każdy kibic udający się na stadion przy ulicy Rychlińskiego zapewne wierzył w końcowe zwycięstwo gospodarzy, ale o tym, że zostanie ono osiągnięte w tak wspaniałym stylu, nie myśleli chyba najwięksi optymiści. Mecz zaczął się fantastycznie, bowiem już w 8.minucie Dariusz Kołodziej silnym strzałem w długi róg pokonał bramkarza płockiej Wisły. Gra toczyła się głównie na połowie gości, gdzie Górale  umiejętnie potrafili utrzymać się przy piłce. Po raz kolejny kibiców ogarnęła radość w 26 minucie, kiedy to po bardzo dobrym dośrodkowaniu Damiana Świerblewskiego z prawej strony boiska, Martin Matus umieścił piłkę w siatce. "Bramka stadiony świata"!- żywiołowo podsumowali trafienie Słowaka kibice gospodarzy.
W drugiej połowie goście bardziej się otworzyli, ale nie mieli recepty na dobrze grający blok defensywny bielskiego zespołu. Tymczasem w 68 minucie padła kolejna bramka dla Podbeskidzia. Jej autorem był lewy pomocnik Paweł Żmudziński. Kibice jednak chcieli oglądać kolejne bramki: "1-mało,2-mało,3-mało!". Ich życzenie spełniło się w 77minucie. Znakomitą bramkę z rzutu wolnego zdobył nie kto inny jak Dariusz Kołodziej.
Po meczu była wielka radość, nie tylko z kompletu punktów, ale ze świetnej gry bielskiej drużyny. Zawodnicy tradycyjnie podeszli do kibiców i wspólnie zawołali: IDZIE,IDZIE,PODBESKIDZIE!

Skład Podbeskidzia:
Merda - Cienciała, Mozie, Szmatiuk, Hirsz - Świerblewski, Kołodziej, Gorszkow, Żmudziński - Matus, Chrapek.
Bramki:
1:0 - Kołodziej 8'
2:0 -
Matus 25'
3:0 -
Żmudziński 68'
4:0 -
Kołodziej 77'

Grzegorz Wieczorek