Szklanka na drogach
Wczoraj obfite opady śniegu spowodowały, że większość dróg w mieście zamieniła się w ślizgawki. Rano centrum Bielska-Białej było sparaliżowane, trudno też było wyjechać z osiedli mieszkaniowych.
Najgorzej było na licznych w mieście wzniesieniach. Przed godz. 8 autobus linii 28 o mały włos nie uderzył w stojące w poprzek drogi samochody, które chwilę wcześniej wpadły w poślizg. Zatrzymywanie się na kolejnych przystankach graniczyło z cudem. Problemy miał też kierowca autobusu na ulicy Babiogórskiej. Na szczęście, w południe wyszło słońce i poradziło sobie z zimowym atakiem.
Źr. Dziennik Zachodni
Artykuł wyświetlono 863 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›