Malinka,skocznia w Wiśle
Najważniejszym wyzwaniem jest naprawa zeskoku, który osunął się półtora roku temu. Zbocze wzmacniane jest żelbetowymi palami. Rozpoczęły się też prace wykończeniowe w budynkach na terenie skoczni. Dyrektor Zbigniew Łagosz z Centralnego Ośrodka Sportu, który jest inwestorem, zapewnia że skocznia będzie gotowa późnym latem.
Również kierownik budowy, inż. Jerzy Hammer twierdzi, że większe opóźnienia w budowie nie grożą. "Na razie pracujemy zgodnie z harmonogramem. Gdyby pojawiły się jakieś kłopoty, mamy możliwości by nadrobić opóźnienia. W tej chwili wkopujemy w ziemię pale kozłowe, w najbliższym czasie rozpoczniemy prace przy dodatkowym drenażu. Oprócz tych poważnych prac, została już tylko kosmetyka - roboty wykończeniowe w budynkach i porządkowanie terenu."
Również kierownik budowy, inż. Jerzy Hammer twierdzi, że większe opóźnienia w budowie nie grożą. "Na razie pracujemy zgodnie z harmonogramem. Gdyby pojawiły się jakieś kłopoty, mamy możliwości by nadrobić opóźnienia. W tej chwili wkopujemy w ziemię pale kozłowe, w najbliższym czasie rozpoczniemy prace przy dodatkowym drenażu. Oprócz tych poważnych prac, została już tylko kosmetyka - roboty wykończeniowe w budynkach i porządkowanie terenu."
Źr. Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 1002 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›