Lider II ligi nie zdołał pokonać walczącej z całych sił drużyny Podbeskidzia. Zespół Marcina Brosza zremisował w Gliwicach z Piastem 0:0.

Pierwsze 15 minut meczu należało do naszej drużyny. Wtedy to strzały na bramkę gospodarzy oddali Damian Świerblewski oraz Krzysztof Chrapek. Zaraz na początku drugiego kwadransa gry Piast wykonywał pierwszy rzut rożny, który, jak się później okazało, był początkiem przejęcia inicjatywy przez zespół trenera Piotra Mandrysza. Na całe szczęście gospodarze albo byli blokowani przez obrońców Podbeskidzia, albo na posterunku był Łukasz Merda. W 35 minucie bramkarz bielszczan popisał się dobrą interwencją po strzale aktywnego w tym meczu Wojciecha Kędziory. Chwilę później znakomicie z kontrą wyszła nasza drużyna, jednak w jeszcze lepszy sposób zachowała się defensywa gospodarzy. Pod koniec pierwszej połowy bielski zespół mógł objąć prowadzenie, lecz po strzale Martina Matusa gliwicki bramkarz zaprezentował najwyższe umiejętności.
W drugiej połowie drużyna Podbeskidzia nadal grała konsekwentną piłkę, polegającą na szybkim odbiorze i wyjściem z kontrą. W końcówce spotkania przewagę posiadali gospodarze, ale bardzo dobrze spisywała się linia obronna bielskiej ekipy. Już w doliczonym czasie gry za niesportowe zachowanie, czerwoną kartką został ukarany obrońca gospodarzy Marcin Nowak.
Kibice mogą być zadowoleni ze zdobycia ważnego punktu przez swoich ulubieńców oraz zaprezentowania się przez nich z jak najlepszej strony na boisku lidera. Wierzymy, że kolejny, równie trudny mecz u siebie z Wisłą Płock, bielszczanie zagrają z taką samą determinacją i zdobędą komplet punktów.

Skład Podbeskidzia:
Łukasz Merda - Sławomir Cienciała, Marcin Hirsz, Maciej Szmatiuk,  Mike Mouzie - Damian Świerblewski (80,Grzegorz Pater), Rafał Jarosz, Łukasz Gorszkow,  Paweł Żmudziński (90,Krzysztof Zaremba) - Martin Matúš, Krzysztof Chrapek

Grzegorz Wieczorek