Przed sezonem kibice piłkarskiej drużyny BKS-u Stal marzyli, że ich pupile wzniosą się na wyżyny swoich umiejętności i powalczą o powrót do III ligi. Jednak boisko brutalnie zweryfikowało oczekiwania bielskich fanów.

Początek obecnego sezonu był dla bielskiego Klubu fatalny. Dopiero po zmianie szkoleniowca drużyna zaczęła zdobywać ważne punkty, ale nie ustrzegła się w meczach  ligowych głupich błędów, powodujących utratę szansy na zdobycie kompletu punktów.
Pod wodzą trenera Marka Mandli bielszczanie rozegrali w zimowych przygotowaniach aż 11 sparingów, a w tym dziewięć na wyjazdach. W sumie BKS w grach kontrolnych odniósł pięć zwycięstw, dwa razy remisował i cztery razy schodził z boiska pokonany. Klub w rundzie wiosennej reprezentować będzie trzech nowych zawodników: Kami Konieczny i Mateusz Żemła, którzy przyszli z Podbeskidzia oraz Arkadiusz Dyrda, były gracz Czarnych Piasek.
W związku z planowaną reorganizacją rozgrywek, do końca nie wiadomo, ile zespołów awansuje do III ligi.
Czy kibice wierzą, że bielska drużyna, aktualnie zajmująca piąte miejsce w tabeli, znajdzie się w gronie szczęśliwców?

Grzegorz Wieczorek