Niedługo będzie jedno z tych świąt, na które chyba wszyscy czekają cały rok. Święto Wszystkich Świętych, a później Wszystkich Wiernych Zmarłych zwane Dniem Zadusznym jak zwykle zgromadzi wielu z nas na grobach swoich bliskich. I znów, jak zwykle, będziemy jeździć w różne rejony kraju. Z tym świętem zawsze wiązało się ekstremalne natężenie ruchu samochodowego na wszystkich drogach w kraju, a szczególnie tych położonych w okolicach cmenatrzy. I tak z pewnością będzie także w tym roku. W związku z tym, jak co roku służby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo tj. policja, straż miejska, żandarmeria wojskowa będą prowadziły zmasowane kontrole drogowe kierowców na wszystkich drogach oraz będą pomagać w poruszaniu się w okolicach cmentarzy. Zwracać uwagę będą dosłownie na wszystko, używanie pasów bezpieczeństwa, rozmowy przez telefon komórkowy, jazdę z odpowiednią prędkością, a nade wszystko na trzeźwość kierowców. Będzie masowa kontrola stanu technicznego samochodu. Mowa tutaj o światłach i oponach samochodowych. Dojazd do niektórych nekropolii będzie dla bezpieczeństwa zamknięty dla ruchu. Akcja potrwa w tym roku wyjątkowo długo, ponieważ zacznie się w środę(ostatni dzień października) i zakończy się w pierwszą niedzielę listopada. Z jakim bilansem??? Zobaczymy. Obyśmy się spotkali po tych świętach w takim samym składzie, bo właśnie w te dni, nomen omen ginie najwięcej osób. Dlatego kierowca, który jest świadomy długiej trasy, jaka go czeka powinien przede wszystkim dobrze się przed drogą wyspać i pod żadnym pozorem nie pić alkoholu. Jeśli jedziemy daleko, jedźmy z jakimś zmiennikiem(ale ten niech podczas drogi też ma czas na odpoczynek). Zdrowa jazda to jazda z przerwami co 2 godziny lub co 100 kilometrów. Jeżeli zaś jedziemy w góry, lepiej załóżmy już teraz opony śniegowe. Obyśmy nie dołączyli do naszych bliskich zmarłych prosto z drogi na właśnie ich groby.

Moher