Na początku lutego ogłoszono nowy przetarg na dokończenie schodów. Mało brakowało, a budowa dalej stałaby w miejscu, bo zgłosiła się tylko jedna firma. - Na szczęście przetarg został rozstrzygnięty i prace lada moment ruszą z kopyta. Potrwają do końca maja i pochłoną 1,2 mln zł - mówi Henryk Juszczyk, pełnomocnik prezydenta Bielska-Białej.

Wykonawca musi dokończyć ok. 30 proc. całej inwestycji. Trzeba wykonać tzw. miejsca spoczynkowe na schodach, obłożyć murki kamiennymi okładzinami, wykonać placyk u podnóża schodów, posadzić rośliny, zamontować nowe oświetlenie i wyremontować fontannę.

Jest też dobra wiadomość dla niepełnosprawnych, którzy skarżyli się, że nowe schody będą dla nich przeszkodą nie do pokonania. - Przymierzamy się do zamontowania tam specjalnej platformy, która będzie woziła osoby niepełnosprawne. Pojawi się dopiero po zakończeniu całej przebudowy - dodaje Juszczyk.

Urzędnicy będą musieli też wymyślić zabezpieczenie platformy przed wandalami. Prawdopodobnie zostanie tam zamontowany monitoring.

Źr. Gazeta Wyborcza