„To świadectwo naszej kultury, czy zaścianka?- pytają internauci na jednym z internetowych forach, poświęconych Żywcowi. Zastanawiają się nad deklaracjami władz miasta dotyczącymi remontu ogrodzenia cmentarza żydowskiego. Czas mija, a na cmentarzu nic się nie dzieje. Mija już bodajże drugi rok od czasu gdy podczas odsłonięcia pamiątkowej tablicy na placu przed Zespołem Szkół Budowlano - Drzewnych padły zobowiązania, wręcz przyrzeczenia, w obecności ambasadora Izraela - o wyremontowaniu ogrodzenia cmentarza żydowskiego w Żywcu- pisze jeden z internautów. Ambasador Izraela się zmienił. To zobowiązania nie obowiązują?- zastanawia się głośno. Dla porównania podaje przykład cmentarza żołnierzy radzieckich, który aż lśni czystością. Burmistrz Żywca Antoni Szlagor zapytany o losy cmentarza żydowskiego deklaruje że już we wrześniu rozpocznie się budowa ogrodzenia wokół nekropolii. Została ona uzgodniona z wojewodą śląskim i ruszy za kilka tygodni.