Popełnił samobójstwo
W ubiegłym tygodniu na prośbę policji podaliśmy informację o zaginięciu młodego bielszczanina. Treść była typowa, wyszedł z domu i do tej pory nie wrócił. Z opisu podanego w komunikacie można było wywnioskować, że to zupełnie normalny, przeciętny młody chłopak.
Dzisiaj z policji dostaliśmy komunikat, że jego ciało znaleziono wczoraj - chłopak powiesił się w lesie.
Komunikat jest lakoniczny: „Policjanci z komisariatu w Kobiernicach ustalają okoliczności śmierci 24-letniego R. O. Mężczyzna zaginął w niedzielę, 9 marca br. (o czym informowaliśmy w komunikacie z dnia 11.03.br.). Wczoraj około godziny 14.30 jego ciało odnalazł turysta, który schodził z masywu leśnego „Chrobacza Łąka”. Mężczyzna popełnił samobójstwo poprzez powieszenie. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.”
Apelujemy do młodych ludzi myślących o samobójstwie - poszukajcie pomocy! Nawet, jeżeli się wam wydaje, że nikt już nie może wam pomóc.
Możecie zadzwonić do katolickiego telefonu zaufania (033 816-07-67 w godz. od 16.00 do 21.00), zwrócić się o pomoc do pedagoga szkolnego lub jakiejkolwiek innej starszej osoby, do której macie zaufanie.
Dzisiaj z policji dostaliśmy komunikat, że jego ciało znaleziono wczoraj - chłopak powiesił się w lesie.
Komunikat jest lakoniczny: „Policjanci z komisariatu w Kobiernicach ustalają okoliczności śmierci 24-letniego R. O. Mężczyzna zaginął w niedzielę, 9 marca br. (o czym informowaliśmy w komunikacie z dnia 11.03.br.). Wczoraj około godziny 14.30 jego ciało odnalazł turysta, który schodził z masywu leśnego „Chrobacza Łąka”. Mężczyzna popełnił samobójstwo poprzez powieszenie. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.”
Apelujemy do młodych ludzi myślących o samobójstwie - poszukajcie pomocy! Nawet, jeżeli się wam wydaje, że nikt już nie może wam pomóc.
Możecie zadzwonić do katolickiego telefonu zaufania (033 816-07-67 w godz. od 16.00 do 21.00), zwrócić się o pomoc do pedagoga szkolnego lub jakiejkolwiek innej starszej osoby, do której macie zaufanie.
(wib)
Artykuł wyświetlono 7187 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
wsciekly
zapewne byli to kosmici albo rzad! ludzie! dlaczego wam sie wydaje zawsze ze tak dobrze wszystkich znacie? to ze chlopak nie dawal znakow ze mam problemy nie znaczy ze ich nie mial! trzeba bylo za zycia si enim zainteresowac a nie teraz snuc kretynskie teorie! poczucie winy nie daje wam spokoju wiec zwalacie na innych! hipokryci!
Zatroskana
Zrównoważonym ludziom się nie zdarza samobójstwo, a może mu jednak ktoś pomógł, tylko policji ukochanej nie chce się szukać winnych i najlepiej zamknąć sprawę na tym,że zrobił to sam. Nie wierzę w to samobójstwo, a jak się zastanowić w jakich okolicznościach zniknął,a także nad tym co się w BB dzieje - to sugeruję,że ktoś upozorował to wszystko.
Jiret
Skoro był to normalny, zwykły chłopak, to dziwne. Skoro jednak taka zwyczajna dziewczyna jak Ania Halman z Gdańska popełnia samobójstwo, to tutaj jednak uważam, że mogło być też tak. Może w trochę innych okolicznościach, ale myślę, że nikt mu w tym nie "pomógł"
A.
to nie bylo samobojstwo !!! tego to ja tez jestem pewna
Malikor
Nie wierze ze to samobójstwo... Nigdy nie zapomnimy... [*]

Klauzula informacyjna ›