W domu przebywała jeszcze czwórka dzieci w wieku od 6 do 12 lat i ich babcia - ale nie były w stanie przeszkodzić matce, która zamknęła się z małą dziewczynką w pokoju. Dopiero ojciec, który wrócił do domu, wyważył drzwi, zabrał nieprzytomne dziecko i wyjechał naprzeciw wezwanej karetce pogotowia.

Dziewczynka przebywa w jednym z bielskich szpitali, ale jej zdrowiu i życiu na szczęście nic już nie grozi. Jej matka została zatrzymana przez policję, była trzeźwa. Policjanci badają wszystkie okoliczności tego zdarzenia, będą sprawdzać między innymi, czy kobieta jest zrównoważona psychicznie.

Źr. Radio Bielsko