Słowak bohaterem Podbeskidzia!
Inauguracja rundy wiosennej w Bielsku-Białej rozpoczęła się zgodnie z oczekiwaniami miejscowych kibiców. Po pełnym walki meczu TS Podbeskidzie pokonało Tura Turek 2:0.
Ponad pół godziny przed meczem, wokół bram Stadionu przy ulicy Rychlińskiego ustawiły się długie kolejki bielskich kibiców, stęsknionych występami swojej ukochanej drużyny. Jednak fani Podbeskidzia przeżyli w pierwszej połowie pewną konsternację. Co prawda drużyna prowadzona przez trenera Marcina Brosza starała się zagrażać bramce gości, jednak jej akcje kończyły się często na szesnastce Tura. Najbliżej uszczęśliwienia publiczności był debiutujący na boisku w Bielsku-Białej Damian Świerblewski, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka.
W drugiej połowie kibice doczekali się bramek. Bohaterem spotkania został nieoczekiwanie słowak Martin Matus, który na placu gry pojawił się w drugiej połowie w miejsce Piotra Komana. Pierwszą bramkę zdobył w 65 minucie, wykorzystując zamieszanie w polu karnym, natomiast przy drugim trafieniu idealnie wykorzystał centrę Grzegorza Patera. Podbeskidzie mogło wygrać jeszcze wyżej, ale strzał nożycami Krzysztofa Chrapka wylądował na poprzeczce.
"Idzie, idzie Podbeskidzie!"- często te słowa skandowali kibice bielszczan. Na razie wygląda na to, że droga, jaką podąża bielski Klub, jest drogą właściwie przemyślaną przez działaczy Podbeskidzia.
Skład Podbeskidzia:
Merda – Cienciała, Hirsz, Szmatiuk, Pajączkowski –Kołodziej (82. Gorszkow), Koman (46. Matus), Jarosz, Żmudziński – Chrapek, Świerblewski (72.Pater)
Pozostałe wyniki sobotnich spotkań II ligi:
Kmita Zabierzów - Stal Stalowa Wola 2:0 (0:0)
Odra Opole - Polonia Warszawa 1:1 (0:1)
Lechia Gdańsk - Wisła Płock 1:0
Ponad pół godziny przed meczem, wokół bram Stadionu przy ulicy Rychlińskiego ustawiły się długie kolejki bielskich kibiców, stęsknionych występami swojej ukochanej drużyny. Jednak fani Podbeskidzia przeżyli w pierwszej połowie pewną konsternację. Co prawda drużyna prowadzona przez trenera Marcina Brosza starała się zagrażać bramce gości, jednak jej akcje kończyły się często na szesnastce Tura. Najbliżej uszczęśliwienia publiczności był debiutujący na boisku w Bielsku-Białej Damian Świerblewski, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka.
W drugiej połowie kibice doczekali się bramek. Bohaterem spotkania został nieoczekiwanie słowak Martin Matus, który na placu gry pojawił się w drugiej połowie w miejsce Piotra Komana. Pierwszą bramkę zdobył w 65 minucie, wykorzystując zamieszanie w polu karnym, natomiast przy drugim trafieniu idealnie wykorzystał centrę Grzegorza Patera. Podbeskidzie mogło wygrać jeszcze wyżej, ale strzał nożycami Krzysztofa Chrapka wylądował na poprzeczce.
"Idzie, idzie Podbeskidzie!"- często te słowa skandowali kibice bielszczan. Na razie wygląda na to, że droga, jaką podąża bielski Klub, jest drogą właściwie przemyślaną przez działaczy Podbeskidzia.
Skład Podbeskidzia:
Merda – Cienciała, Hirsz, Szmatiuk, Pajączkowski –Kołodziej (82. Gorszkow), Koman (46. Matus), Jarosz, Żmudziński – Chrapek, Świerblewski (72.Pater)
Pozostałe wyniki sobotnich spotkań II ligi:
Kmita Zabierzów - Stal Stalowa Wola 2:0 (0:0)
Odra Opole - Polonia Warszawa 1:1 (0:1)
Lechia Gdańsk - Wisła Płock 1:0
Grzegorz Wieczorek
Artykuł wyświetlono 1453 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
ts
do 2008-03-15 >Kolego napinaczu , po pierwsze osobą takim jak Ty najzwyczajniej w świecie nie odpisuje ale tym razem to zrobie .Na pewno jesteś kibicem BKS i życze Twojej drużynie wszystkiego dobrego bo jestem mieszkańcem Bielska mniemam że Ty tez i zalezy mi na dobru wszsytkich klubów nawet z C- KLASY ale widocznie twój mały rozum nie pozwala tego ogarnąć że wszystkim zależy na dobru i promocji miasta np po przez sport a druga kwestia to gwarantuje Ci iz TS wywiezie z Gliwic jeden punkt i chciałbym wtedy zobaczyć Twoją minę , od Arki tez mielismy dostac baty - a pechowo przegraliśmy, przejdz się moze na mecz TS i zobacz jak grają ( nawet rywale piłkarsko oceniają nas na I LIGE , czyli to co BKS nie osiągnie prze z najbliższe 100 lat ...................świetlnych ale obym się mylił.
tsp
Te wszystkie złośliwosci to jeden gościu pisze... jedź synku z BKS do Łąki albo innego Piasku i tam sie wyzywaj, a nie w necie
tsp
kibice BKS istnieja juz tylko dlatego, żeby wylać w necie trochę żółci na Podbeskidzie. A TSP robi swoje! Brawo chłopaki!
s
umeczyli bidoki dzieki pomocy czarnego i wielkie halo pojada od piasta i 5 z gory i znowu bedzie lament ze sedzia skrzywdzil

Klauzula informacyjna ›