Wierni zgromadzili się wpierw w sanktuarium Matki Bożej Cieszyńskiej w polskiej części miasta. Stąd wyruszyli do kościoła jezuickiego Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeskim Cieszynie. Granicę na Olzie przekroczyli na moście Wolności. Zaledwie kilka godzin wcześniej robotnicy demontowali na nim, a także na pobliskim moście Przyjaźni, niepotrzebne już budki pograniczników. Od wejścia Polski oraz Czech do strefy Schengen stały puste, bo nikt już nie kontroluje przekraczających granicę. Zarząd Drogowych Przejść Granicznych chciał budki sprzedać, ale gdy do przetargu nikt się nie zgłosił, wojewoda przekazał je władzom Cieszyna. Wczoraj rano pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg przewieźli budki na targowisko i na parkingi.

Większość z uczestników wczorajszej drogi krzyżowej to Polacy z obu części miasta, ale przyszli też Czesi.

Dotąd mogli przejść przez granicę w procesji tylko podczas przypadających na 3 września polsko-czeskich uroczystości ku czci św. Melchiora Grodzieckiego, patrona miasta i Śląska Cieszyńskiego. Dzięki uprzejmości pograniczników nie musieli pokazywać na moście dokumentów do kontroli.

Źr. Gazeta Wyborcza