W przeciągu sześciu lat do użytku oddanych zostanie 15 nowoczesnych i zmodernizowanych boisk z  nawierzchnią naturalną, sztuczną oraz asfaltową. Większość z nich będzie otwarta dla wszystkich i przeznaczone zostaną do użytku codziennego.

Są różne koncepcje na przebudowę boisk. Jedne mają być pokryte sztuczną nawierzchnią, drugie naturalną, a trzecie asfaltem. – Są prośby, aby boiska pokrywano murawą piłkarską, a nie asfaltem. Trzeba dużych nakładów, aby wszystkie je pokryć nawierzchnią trawiastą. Myślę, że eksperci powinni się wypowiedzieć, jakie rozwiązanie będzie najlepsze - mówi prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult.

Trwa już modernizacja stadionu przy ul. Młyńskiej. Dzięki programowi „Blisko boiska” gmina otrzymała dofinansowanie na przebudowę słynnej „Górki”. Boisko o wymiarach 105x65 m ma zostać oddane do użytku pod koniec listopada. - Będzie pokryte sztuczną nawierzchnią. Linie będą z trawy w kolorze białym. Mamy już podobne boisko w mieście. Jest to stadion Rekordu - mówi Jan Pacia, naczelnik wydziału inwestycji Urzędu Miasta.

Budowa takiego boiska polega na usunięciu starej nawierzchni, położeniu drenażu, a następnie trzeba wyrównać nawierzchnię. Sztuczna trawa przywieziona zostanie w rolkach, a jej krawędzie będą sklejane. Do podłoża nie zostanie niczym przyklejona. Na taką trawę sypie się piasek kwarcowy, a następnie granulat, który pełni funkcję gruntu. 

- Boiska o takiej nawierzchni wymagają starannego dbania o czystość. Jeżeli granulat się wyczesze, to należy go zaraz uzupełnić. Trawa jest trwała, ale może się zużyć. W takiej sytuacji  wystarczy wyciąć i wsadzić kawałek nowej. Nie będzie żadnych ograniczeń co do czasu użytkowania. Są boiska o nawierzchni, z której korzystać można zaledwie 3 godziny dziennie. Z tego korzystać będzie można non stop. – tłumaczy Pacia.

Zabraknie jedynie oświetlenia, którego na razie nie ma w planach. Całkowity koszt przebudowy stadionu to około 2 miliony złotych. W niedługim czasie odnowione będzie także boisko LKS Zapora w Wapienicy. Jest ono o podobnych wymiarach, jak boisko przy ul. Młyńskiej. Będzie pokryte nawierzchnią naturalną, która w utrzymaniu jest o wiele droższa niż sztuczna.

– To boisko było nierówne, mokre, brakowało tam drenażu – tłumaczy Jan Pacia. Jeżeli naturalna trawa się zużyje, należy ją wyciąć. Następnie sadzi się nową. Potem trzeba  ją  ścinać do odpowiedniej długości specjalnym urządzeniem. Wtedy dopiero wsadza się ją w brakujące miejsce. Trzeba paru tygodni, aby się przyjęła. Całkowity kosz tej modernizacji wyniesie ok. 390 tys. zł. W zeszłym roku oddano już do użytku boisko wielofunkcyjne na osiedlu Kopernika. Ma ono sztuczną nawierzchnię, przeznaczoną do gry w piłkę nożną, siatkówkę i  koszykówkę. Jak na razie w mieście modernizowanych jest zaledwie kilka boisk. Z czasem przybywać ich będzie coraz więcej.

Autor: Anna Słupik