?Asnyk? coraz bliżej Złotych Łanów
Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej pojawiła się kolejna koncepcja rozwiązania sprawy „Asnyka”. Chodzi o przeniesienie tego zacnego LO do budynku zajmowanego dotąd przez oświatę przy ul. Piłsudskiego 47. Jednak liceum wydaje się zmierzać na prowincję. Decyzje jeszcze nie zapadły, lecz prezydent Jacek Krywult sugeruje lokalizację szkoły na Złotych Łanach.
Autorem nowego pomysłu na „Asnyka” jest Młodzieżowa Rada Miasta. Występujący na sesji w jej imieniu Dominik Orszulik opowiedział się za przeniesieniem liceum do budynku SP nr 9 przy ul. Piłsudskiego. Jest to kolejna propozycja rozwiązania problemu tego zasłużonego dla naszego miasta LO. Analiza wszystkich koncepcji będzie przedmiotem spotkania konsultacyjnego z udziałem zainteresowanych stron. Jak zapewnił nasz portal przewodniczący RM Jarosław Klimaszewski, debata odbędzie się jeszcze w tym tygodniu. Prezydenta będzie reprezentował jego zastępca, Waldemar Jędrusiński.
Wszyscy zabierający w tej sprawie głos mówcy podkreślali, że bielska oświata jest w znakomitej formie. Dowodem jej kondycji są wysokie miejsca naszych szkół w ogólnopolskich i regionalnych rankingach poziomu nauczania. Zdaniem prezydenta Krywulta, położenie szkoły nie ma wpływu na wyniki w nauce. Polaryzacja środowiska w sporze o „Asnyka” jest na tyle duża, że bez względu na rodzaj rozwiązania – niektórzy poczują się nim skrzywdzeni.
W przekonaniu prezydenta, w centrum miasta nie powinno być trzech liceów. - Nie damy się zakrzyczeć - zapewnia Jacek Krywult, odnosząc się do prób nacisku na władze miasta ze strony młodzieży i rodziców uczniów oraz nauczycieli ze szkół zainteresowanych przeprowadzką „Asnyka”.
Radny Bogdan Dubiel (PO) podziękował prezydentowi za wzorową organizację mistrzostw kraju w curlingu. W opinii widzów i obserwatorów międzynarodowych, poziom bielskich zawodów dorównał imprezom światowym. Podobno publiczność była najbardziej zszokowana tym, że pełnowymiarowe lodowisko z powodzeniem zaimprowizowano w sali gimnastycznej szkoły samochodowej przy Filarowej. Gdyby tę uprzejmość gości przyjąć poważnie, mogłoby się okazać, że odpadł kolejny argument za budową hali pod Szyndzielnią.
rok

Klauzula informacyjna ›