Izba Wojskowa Sądu Najważniejszego utrzymała dziś decyzje dotyczące sześciu z  siedmiu podejrzanych o popełnienie zbrodni wojennej w Afganistanie.  Sprawa siódmego – starszego szeregowego Jacka J. zostanie rozpatrzona 18 marca. Sąd Najwyższy podzielił opinię Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie i odrzucił argumenty obrońców spadochroniarzy, którzy zaskarżyli decyzję o przedłużeniu tymczasowego aresztowania. Sędziowie Izby Wojskowej SN uznali, że  wypuszczenie na wolność kapitana Olgierda C., chorążego Andrzeja O., plutonowego Tomasza B.  oraz starszych szeregowych  Damiana L., Łukasza B. oraz Jacka J. na tym etapie śledztwa groziłoby mataczeniem lub ucieczką podejrzanych.

      W krótkim, ustnym uzasadnieniu orzeczenia sędziowie przytoczyli fragmenty zeznań świadczące o próbach ukrycia prawdy przez podejrzanych, a nawet zastraszania świadków. Sąd nie uznał także zarzutów niektórych obrońców, że śledztwo w sprawie masakry cywilów w afgańskiej wiosce Nangar Khel jest bez potrzeby przedłużane. Obrońca jednego z oskarżonych, prof. Piotr Kruszyński zapowiedział w imieniu swojego klienta wytoczenie sprawy cywilnej przeciw byłemu szefowi MON Aleksandrowi Szczygle. Chodzi o wypowiedź byłego ministra, który nazwał podejrzanych „bandą durniów strzelających do cywilów” (szerzej o sprawie piszemy obok).

                                                                                                                                                                      AW