Bielscy policjanci zatrzymali wczoraj kolejnych pijanych dorosłych, którzy mieli zajmować się dziećmi. Tym razem pijany ojciec i matka „opiekowali” się trójką maluchów w wieku 3, 8 i 9 lat.
   Renata P. - 39-letnia mieszkanka Bielska-Białej oraz Rafał G. - jej 36-letni konkubent prawdopodobnie imprezowali kilka dni. Około godziny 20.00 w niedzielę do oficera dyżurnego bielskiej Policji zadzwonił jeden z mieszkańców Placu Fabrycznego. Z jego relacji wynikało, że w mieszkaniu sąsiadów doszło do awantury, słychać też płacz i krzyki dzieci. Podczas interwencji funkcjonariuszy kobieta i mężczyzna zachowywali się agresywnie. Kierowali wobec policjantów obelżywe słowa, zupełnie nie przejmowali się obecnością małych dzieci. W mieszkaniu panował bałagan, widoczne były ślady libacji alkoholowej – na stole leżały puste butelki po wódce i kieliszki. W lodówce brakowało podstawowych artykułów żywnościowych (był tam jedynie zamrożony chleb i puszka pasztetu).
   Badanie alkomatem wykazało, że oboje rodzice mieli we krwi przeszło 2 promile alkoholu. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło dzieci do Ośrodka Opiekuńczego. Rodzice trafili do Izby Wytrzeźwień.
   Za narażenie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia ich rodzicom grozi kara 5 lat pozbawienia wolności.
(wib)