W bielskiej lidze okręgowej kilka drużyn piłkarskich ma czwartoligowe aspiracje. Jednak wydaje sie, ze największe apetyty na pierwsze miejsce w "okręgówce" na zakończenie sezonu mają działacze czechowickiego MRKS-u, liderującego w tabeli V ligi.


Teraz albo nigdy!


Liczące ponad 30 tysięcy mieszkańców Czechowice-Dziedzice, od kilku dobrych lat rywalizują piłkarsko zaledwie na szczeblu piątoligowym. Właśnie w obecnym sezonie ma nastąpić długo oczekiwany awans do IV ligi. Powinna w tym pomóc obecność w zarządzie  polskiego piosenkarza, Jacka Łaszczoka, znanego wszystkim pod pseudonimem Stachursky, a także "odświeżenie" składu zarządu, na czele z nowym prezesem, 27-letnim Łukaszem Żmijem, który zastąpił na tym stanowisku Kazimierza Poloka.

Przygotowania

Trenerem zespołu jest Artur Toborek,  miedzy innymi były piłkarz pierwszoligowej wówczas drużyny z Ostrowca Świętokrzyskiego. Zespół prowadzony przez tego szkoleniowca do tej pory rozegrał sześć spotkań sparingowych, z czego cztery przegrał. Najbardziej niepokojąca jest ostatnia porażka w grze kontrolnej z Krupińskim Suszec, grającym w katowickiej V lidze, aż 0:3. Jednak jak z doświadczenia wiadomo, gier sparingowych w niczym nie można porównać do ligowego pojedynku. Nim czechowiczanie przystąpią do rywalizacji o ligowe punkty (22 marca z Cieszynem), rozegrają jeszcze kilka sparingów.
Znając ambicje trenera Toborka, zrobi on wszystko, aby jak najlepiej przygotować zespół do rundy rewanżowej.
Drużyna została wzmocniona napastnikiem GKS-u Tychy, Szymonem Gilewiczem oraz Bartłomiejem Mizerą, byłym zawodnikiem Nadwiślana Góra. Na dzień dzisiejszy po stronie "strat" jest więcej zawodników, ponieważ czterech piłkarzy, a tym trzech decydujących o obliczu zespołu, trenuje w innych klubach.

Powtórzyć historię

W sezonie 2002/2003 ówczesna jeszcze Walcownia Czechowice-Dziedzice w cuglach wygrała rywalizację w V lidze, wyprzedzając LKS Czaniec  i awansowała na zaplecze trzecioligowe. Jednak po jednym sezonie nastąpił powrót do "okręgówki", a do utrzymania zabrakło zaledwie dwóch punktów. W kolejnych sezonach zespół był ligowym średniakiem, natomiast w ubiegłorocznych rozgrywkach na finiszu przegrał awans kosztem...czanieckiej drużyny. W tym sezonie kibice liczą na powtórzenie sukcesu z 2003 roku. Ale trzeba pamiętać, ze rywale nie śpią...


Grzegorz Wieczorek