Babcia po flaszce
Policjanci w czwartek wieczorem otrzymali informację, że w jednej z restauracji przy ulicy Andersa w Bielsku-Białej przebywa nietrzeźwa kobieta z małym dzieckiem, która awanturuje się i zakłóca spokój klientów.
Na widok stróżów prawa 52-letnia kobieta zareagowała agresją. Wulgarnie przezywała policjantów, nie chciała podporządkować się ich poleceniom. Chłopczyk był bardzo wystraszony.
Badanie wykazało, że babcia miała we krwi 2 promile alkoholu. Trafiła do policyjnego aresztu, jej wnuk został przewieziony przez pogotowie ratunkowe do szpitala.
Jak się okazało, rodzice chłopczyka przebywają za granicą. Podczas ich nieobecności, dzieckiem przez cały czas opiekować się miała babcia. Zatrzymanej kobiecie grozi 5 lat więzienia.
Na widok stróżów prawa 52-letnia kobieta zareagowała agresją. Wulgarnie przezywała policjantów, nie chciała podporządkować się ich poleceniom. Chłopczyk był bardzo wystraszony.
Badanie wykazało, że babcia miała we krwi 2 promile alkoholu. Trafiła do policyjnego aresztu, jej wnuk został przewieziony przez pogotowie ratunkowe do szpitala.
Jak się okazało, rodzice chłopczyka przebywają za granicą. Podczas ich nieobecności, dzieckiem przez cały czas opiekować się miała babcia. Zatrzymanej kobiecie grozi 5 lat więzienia.
Źr. Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 878 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›