Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 15.00 na boisku szkolnym przy ulicy Listopadowej w Bielsku-Białej. Sprawczyni podstępem wywabiła swoją rówieśniczkę z domu. Wysłała jej sms-a, z treści którego wynikało, że na boisku czeka na nią kolega. Oczywiście kolegi nie było, za to sprawczyni rzuciła się na ofiarę z rękoma. Kilkakrotnie uderzyła ją pięściami w twarz, czym spowodowała u pokrzywdzonej liczne krwiaki i krwotok z nosa. Od zastraszonej ofiary zażądała telefonu komórkowego. Pokrzywdzona obawiając się dalszej eskalacji agresji ze strony napastniczki wydała jej telefon wart 300 złotych.

Policjanci z Zespołu do Spraw Nieletnich i Patologii ustalili, że sprawczyni dopuściła się rozboju z błahego powodu. Pokrzywdzona, która w zeszłym roku padła już ofiarą podobnego przestępstwa, w trakcie przesłuchania oznajmiła policjantom, że świadkiem tamtego zdarzenia była 16-latka. W odwecie za rzekome zadenuncjowanie jej Policji, sprawczyni najpierw groziła swojej ofierze pobiciem, a w sobotę zrealizowała swoje groźby.

Za czyn, którego się dopuściła poniesie odpowiedzialność przed Sądem dla Nieletnich. Sąd może zastosować wobec niej środki oddziaływania wychowawczego - dozór kuratora, nadzór odpowiedzialny rodziców, zobowiązać ją do naprawienia szkody, umieścić w ośrodku szkolno-wychowawczym, a także ostrzejsze środki, jakim jest na przykład umieszczenie w zakładzie poprawczym.

Źr. KMP Bielsko-Biała