Bardzo szybko odezwali się artyści z Bielska-Białej i okolicy po tym, jak zaapelowaliśmy do nich o przeznaczenie po jednej pracy na aukcję sztuki, która 3 września br. zakończy wystawę kolekcji Galerii Bielskiej BWA. Przypomnijmy, iż dochód z aukcji 61 wybranych z kolekcji obrazów i grafik przeznaczony będzie na pomoc dla dwojga artystów, którym choroba i proces rehabilitacji uniemożliwiają zarabianie na życie pracą artystyczną. Ich sytuacja jest bardzo trudna. Są to: Jadwiga Smykowska, znakomita drzeworytniczka z Cieszyna, związana ze środowiskiem bielskim oraz Grzegorz Rączka, młody artysta z Bielska-Białej. Darowane prace sprzedane zostaną wyłącznie z myślą o pomocy dla tych artystów. Pierwszy przyniósł pracę na aukcję Jarosław Stoch, cieszyński artysta. Jest to wykonana przez niego w 2005 roku praca w technice własnej pt. „Apoteoza desek ze skrzyni na śledzie”. Następnie w galerii pojawiła się nestorka bielskiego środowiska plastycznego, znakomita artystka tkaniny, wieloletnia nauczycielka w Liceum Plastycznym w Bielsku-Białej (od lat 60. XX wieku), Halina Gocyła-Kocyba. Ofiarowała na aukcję aż cztery prace: dwie wykonane przez siebie miniatury tkackie z cyklu „Stajnia Dominiki”, a także niezwykle cenne prace innych artystów, które są jej własnością. Pierwsza to linoryt pt. Piraci”, wspaniała grafika zmarłego w latach 80. Władysława Szostaka, który uczył kompozycji i liternictwa w bielskim Liceum Sztuk Plastycznych i – jak się okazuje – był także nauczycielem Jadwigi Smykowskiej. – Specjalnie, z myślą o Jadzi ofiarowuję na aukcję grafikę Szostaka – powiedziała artystka poruszona apelem galerii. Przy okazji Halina Gocyła-Kocyba wspominała lata swojej pracy dydaktycznej w Bielsku-Białej, szczególnie klasę, którą uczyła, a w której siedzieli obok siebie w ławkach m.in. Jadwiga Smykowska, Michał Kliś – dziś profesor i rektor ASP w Katowicach, który poprowadzi aukcję, a także Igor Mitoraj – światowej sławy rzeźbiarz. Czwarta pracą, jaką Halina Gocyła-Kocyba przeznaczyła na licytację, jest medal z brązu wykonany przez znakomitego bielskiego rzeźbiarza Bronisława Krzysztofa. Jest to jej własny medal (z wybitym nazwiskiem artystki). Wspaniały gest pani Haliny jest godny uwagi. Galeria otrzymuje sygnały, iż kolejni artyści noszą się z zamiarem przekazania swych dzieł na aukcję. Cieszą wszystkie prace, które wzbogacą aukcję, a tym samym powiększą dochód, który wspomoże chorych artystów. Przypominamy o nowym terminie aukcji tj. 3 września godz. 19:00.