Manifestanci nie dopisali
O godzinie 15.00 na Placu Wojska Polskiego w Bielsku-Białej miała rozpocząć się manifestacja antykorupcyjna organizowana przez stowarzyszenie „Koliber”. Rozpoczęła się kilkanaście minut po czasie. Nie miało to jednak większego znaczenia ponieważ i tak nie wzbudziła prawie żadnego zainteresowania.
Manifestacja była częścią ogólnopolskiej akcji „nie daję, nie biorę łapówek”. Zaproszeni na nią zostali przedstawiciele władz miasta oraz inne organizacje polityczne. Do godziny 15.45 nikogo z zaproszonych gości nie było. Ciekawe dlaczego? Dłużej nie czekałem, bo zaczął padać deszcz.
Szkoda, że akcja przeprowadzona przez młodych ludzi (na fot.) spaliła na penewce. Miejmy nadzieję, że nie stracą zapału i w dalszym ciągu walczyć będą o świat bez łapówek.
Manifestacja była częścią ogólnopolskiej akcji „nie daję, nie biorę łapówek”. Zaproszeni na nią zostali przedstawiciele władz miasta oraz inne organizacje polityczne. Do godziny 15.45 nikogo z zaproszonych gości nie było. Ciekawe dlaczego? Dłużej nie czekałem, bo zaczął padać deszcz.
Szkoda, że akcja przeprowadzona przez młodych ludzi (na fot.) spaliła na penewce. Miejmy nadzieję, że nie stracą zapału i w dalszym ciągu walczyć będą o świat bez łapówek.
(wib)



Artykuł wyświetlono 1146 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
Areiks
Kasiu kochanie nie obrazaj mojego cudownego Bielska :) Ja uwazam, ze calkiem niezle nam wyszlo, mimo iz brakowalo ludzi, a zaproszeni goscie calkowicie sprawe olali :)
Kamil
Pogoda, ludzie czy VIP-y nam nie dopisali. Jednak i tak liczy się cel, do którego dążymy i dążyć będziemy.
benek
Nie rozumiem, to manifestacja się nie udała ponieważ nie przyszły władze oraz inne orgaznizacje? A możę to organizatorzy demonstracji nie potrafili jej zorganizować? Czy na manifestacje powinny przychodzić władze czy może obywatele? To za nieudane maniefstacje w mieście też jest winny Krywult?

Klauzula informacyjna ›