Kiedy minął umówiony okres pobytu w jaskini i turysta nie wrócił do bazy ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR podjęli działania ratownicze. Poszkodowanego grotołaza odnaleziono w jednym z licznych bocznych korytarzy niedaleko wyjścia z jaskini zaklinowanego w ciasnym zacisku głową w dół.

Poszkodowany nie miał możliwości sam się uwolnić, był wychłodzony. Po trudnych manewrach związanych z uwolnieniem grotołaza, po godz. 20.00 został wyciągnięty na powierzchnię, a następnie przetransportowany do szpitala.

www.Beskidy24.pl