Zmarł z wychłodzenia
Komunikaty ze zdjęciem mężczyzny ukazały się także w mediach, również na naszym portalu. Policjanci przypuszczali, że zdezorientowany starszy pan może podróżować po Polsce. Rzeczywiście, pojawiły się sygnały, że Urbański widziany był w różnych miastach Polski, m.in. w Warszawie. Wszystkie te informacje były sprawdzane przez policję. Dopiero teraz udało się wyjaśnić, co stało się z mężczyzną.
W poniedziałek siedmioletni chłopczyk w wąwozie potoku przy ul. Sasanek w Szczyrku znalazł ciało starszego mężczyzny. Ciało zostało już zidentyfikowane, to poszukiwany od grudnia mężczyzna. Okoliczności jego śmierci wyjaśnia policja. Najprawdopodobniej mężczyzna zsunął się do potoku i zmarł z wychłodzenia. Jego ciało przeleżało tam prawie dwa miesiące przykryte śniegiem.
W poniedziałek siedmioletni chłopczyk w wąwozie potoku przy ul. Sasanek w Szczyrku znalazł ciało starszego mężczyzny. Ciało zostało już zidentyfikowane, to poszukiwany od grudnia mężczyzna. Okoliczności jego śmierci wyjaśnia policja. Najprawdopodobniej mężczyzna zsunął się do potoku i zmarł z wychłodzenia. Jego ciało przeleżało tam prawie dwa miesiące przykryte śniegiem.
Źr. Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 889 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›