Posądzony o kradzież
Wicestarosta żywiecki Jan Miodoński według Enion Beskidzkiej Energetyki miał nielegalnie pobierać prąd we własnym domu za sumę 3500 złotych. Taki zarzut pojawił się pod adresem Jana Miodońskiego na początku lutego. Opozycyjni radni zobaczyli w tym szansę na odwołanie wicestarosty i na poniedziałkowej sesji Rady Powiatu Żywieckiego zwrócili się z apelem do Zarządu Powiatu. Dobry obyczaj polityczny nakazywał by, żeby na czas prowadzonego postępowania zawiesić swoją działalność i oddać się do dyspozycji starosty, mówił Jan Jafernik.
Apel opozycji na niewiele się zdał. Jan Miodoński spodziewając się ataku na swoją osobę odczytał oświadczenie, w którym wypiera się zarzutów.
Apel opozycji na niewiele się zdał. Jan Miodoński spodziewając się ataku na swoją osobę odczytał oświadczenie, w którym wypiera się zarzutów.
Źr. Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 852 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›