Zalane piwnice, nieprzejezdne drogi- ogromne problemy na Śląsku Cieszyńskim po nocnej ulewie. Straż pożarna odbiera dziesiątki telefonów z prośbą o interwencję. „Telefony zaczęły się rano. Ludzie wstali i zauważyli, że do ich domów dostała się woda”- mówi oficer dyżurny straży pożarnej w Ustroniu. Źle sytuacja wygląda w Cieszynie. Nie przejedziemy ulicami: Stawową i Frysztacką. Są wyłączone z ruchu. Policja zorganizowała objazdy. Kierowcy muszą uważać także na ul. Bielskiej oraz na drogach powiatowych. Szczególnie, jeśli w pobliżu płynie potok.