Powtórka z Big Brothera
Bocianie gniazdo na szczycie starego, ceglanego komina w Ustroniu jest jedynym w okolicy. Nic dziwnego, bo wokół same górskie szczyty, tymczasem bociany preferują raczej nizinne tereny. Bociany uwiły gniazdo na szczycie komina jeszcze w latach 60. zeszłego wieku. Rok temu ustrońskie koło Stowarzyszenia Nauczycieli Edukacji Początkowej wpadło na pomysł, by przy pomocy Marka Radziszewskiego, ornitologa, zamontować kamerę podglądającą życie bocianiej rodziny. Pomysł okazała się strzałem w dziesiątkę - codziennie do gniazda zaglądało za pośrednictwem kamery kilka tysięcy internautów. Fani ustrońskich bocianów wymyślili im nawet imiona i nazwisko - Beskidek i Czantorka Ustrońscy.
W zeszłym roku Ustrońscy wrócili z ciepłych krajów wyjątkowo późno - dopiero w połowie kwietnia, wszyscy już stracili nadzieję, że w ogóle się pojawią. Niestety, później z powodu zakażenia grzybicą stracili wszystkie pisklęta. Jesienią ich fani, by zapobiec kolejnym bocianim tragediom, wymienili zakażone gniazdo na nowe. Teraz wszyscy trzymają kciuki za szczęśliwy powrót ptaków i wypatrują, czy pojawiły się już w gnieździe. Życie Ustrońskich można podglądać na stronie www.bociany.edu.pl
W zeszłym roku Ustrońscy wrócili z ciepłych krajów wyjątkowo późno - dopiero w połowie kwietnia, wszyscy już stracili nadzieję, że w ogóle się pojawią. Niestety, później z powodu zakażenia grzybicą stracili wszystkie pisklęta. Jesienią ich fani, by zapobiec kolejnym bocianim tragediom, wymienili zakażone gniazdo na nowe. Teraz wszyscy trzymają kciuki za szczęśliwy powrót ptaków i wypatrują, czy pojawiły się już w gnieździe. Życie Ustrońskich można podglądać na stronie www.bociany.edu.pl
Źr. Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 989 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›