Bez rozgrywającej
Pierwsza rozgrywająca, Milena Sadurek jest kontuzjowana, ma szwy na rozciętej ręce. Druga – młodziutka Anna Kaczmar musiała zejść z boiska w trzecim secie meczu. Za rozgrywanie w zespole wzięły się środkowe i bielszczanki wygrały! "Zawsze miałem dwóch rozgrywających. Teraz też miałem dwie dziewczyny. Jedna nieszczęśliwie myła szklankę, a druga ...sam jeszcze nie wiem. Pierwsza diagnoza to skurcze, ale być może to nie wszystko. Robi się dramatycznie, bo przecież gramy teraz z mistrzem kraju. Nie wiem, co zrobię"- mówi szkoleniowiec.
Kapitan gości, Joanna Szeszko przyznaje, że była wielka okazja, aby pokonać bielszczanki. "Miałyśmy je na talerzu, ale jesteśmy frajerkami... Bielsko pokazało klasę, nie bez przyczyny jest na pierwszym miejscu w tabeli"- mówi była siatkarka BKS.
Kapitan gości, Joanna Szeszko przyznaje, że była wielka okazja, aby pokonać bielszczanki. "Miałyśmy je na talerzu, ale jesteśmy frajerkami... Bielsko pokazało klasę, nie bez przyczyny jest na pierwszym miejscu w tabeli"- mówi była siatkarka BKS.
Źr. Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 1015 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›