LIST OTWARTY

do
Zarządu
Beskidzkiej Izba Rzemiosła
i Przedsiębiorczości
 
 
 
Jako bielszczanin i radny Rady Miejskiej w Bielsku-Białej, przyjąłem początkowo ze sceptycyzmem i niedowierzaniem rewelacje prasowe na temat Bielskiej Szkoły Przemysłowej. Trudno było mi uwierzyć w szczególności w informacje na temat wypłat za zarządzanie dla jednego z członków Izby Rzemieślniczej.
 
Ponieważ zarzuty dotyczące faworyzowania, pod względem finansowym, jednego z członków Państwa szacownej instytucji, zostały potwierdzone, jestem zmuszony zwrócić się do Państwa, jako reprezentujących władze Beskidzkiej Izby Rzemieślniczej, ze swoimi zastrzeżeniami i wątpliwościami.
 
Proszę o wyjaśnienie, dlaczego Izba Rzemieślnicza, pozwoliła na to, aby jeden z jej członków w latach 2004 -2007 otrzymał za zarządzanie kwotę ponad 700 tysięcy złotych z subwencji oświatowej, przekazywanej przez miasto szkole będącej pod Waszym zarządem?
 
Dlaczego nie raziła Państwa dysproporcja między zarobkami dyrektora szkoły i nauczycieli w porównaniu z jednym, wybranym przez Izbę zarządcą?
 
Druga moja wątpliwość dotyczy porównania zarobków za nadzór z wydatkami na niezbędne i konieczne remonty szkoły. Z jednej strony Izba przeznaczyła ponad 700 tys. zł na zarządzanie dla jednego człowieka, z drugiej zaledwie 150 tys. zł na niezbędne i konieczne remonty. Dodatkowo jeszcze razi mnie fakt, że gmina Bielsko-Biała dofinansowała remonty zarządzanej przez Izbę szkoły kwotą 250 tys. zł.
 
Czy nie uważacie Państwo za moralnie naganne sięganie do pieniędzy miejskich na remonty w sytuacji, gdy stać Izbę na tak wygórowane wynagrodzenie jednego ze swoich członków? Przecież miasto od lat boryka się z rosnącym deficytem budżetowym. W budżecie na rok 2008 wydatki na płace nauczycielskie zostały zmniejszone o 5 milionów zł w porównaniu do roku 2007. Miasto ma ustawowy obowiązek pomagać w pierwszej kolejności osobom ubogim, bezrobotnym, chorym i znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.
Takie podejście do problemu wydaje mi się również sprzeczne z zasadą pomocniczości i konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej, która buduje ład prawny w naszym kraju zgodnie z zasadami sprawiedliwości społecznej.
 
Gdy w 2002 r. Rada Miejska i Prezydent Miasta przychylili się do Państwa wniosku o przekazanie jednej ze szkół zawodowych Izbie Rzemieślniczej mięliśmy na uwadze pozytywne i budujące doświadczenia wynikające z  przekazania Towarzystwu Szkolnemu im. Mikołaja Reja Szkoły Podstawowej nr 2. Nie przyszło nam do głowy, że dobre intencje Rady zostaną w taki sposób przez Państwa organizację wypaczone.
 
Nie sposób też uciec od pytania, czy Izba Rzemieślnicza zamierza w przyszłości w podobny sposób, dzielić publiczne pieniądze, jak to miała dotychczas w zwyczaju? Czy też to się zmieni, a jeśli tak, to, w jaki sposób zamierzacie się Państwo poddać publicznej kontroli związanej z wydatkowaniem subwencji oświatowej, czyli pieniędzy pochodzących z funduszy publicznych?
 
 
Z poważaniem
 
Roman Matyja
 
radny Rady Miejskiej
w Bielsku-Białej