We wszystkich placówkach wieczorem pojawiły się kartki z informacją, że dzieci i młodzież powinny dziś przyjść cieplej ubrane.
Czy Bielsku-Białej grozi taka awaria? Zapytaliśmy o to Józefa Niedokosa prezesa Przedsiębiorstwa Komunalnego „Therma” - miejskiego dystrybutora ciepła.

- „Takie awarie się zdarzają i nie można wykluczyć, że i w Bielsku-Białej pęknie rura doporowadzająca ciepło do jakiegoś osiedla. U nas jednak mamy dość rozbudowany i nowoczesny system ciepłowniczy. Prawie 80% naszych odbiorców możemy zasilać dwustronnie - czyli, jeżeli z jednej strony rura ciepłownicza ulegnie awarii to możemy włączyć zasilanie z drugiej strony.
Bielsko zabezpieczone jest częściowo nawet w razie awarii elektrociepłowni EC 1 - w tym przypadku jesteśmy w stanie zasilać dużą część miasta w ciepło z elektrociepłowni EC 2 z Czechowic-Dziedzic i naszej kotłowni w Wapienicy.
Mieszkańcom naszego miasta nie powinny być straszne żadne mrozy - oczywiście mówię tutaj o osobach mieszkających w budynkach ogrzewanych przez „Thermę”.”

Jeżeli jednak jakaś awaria się wydarzy to zawsze do dyspozycji pozostaje Centrum Dyspozycyjne PK „Therma”, tutaj pod numerem telefonicznym 993 dyżurują całą dobę  pracownicy bielskiego przedsiębiorstwa. Centrum prowadzi całodobowy monitoring ponad 150 km sieci cieplnych. W przypadku awarii dyspozytorzy decydują o wyłączeniu i zabezpieczeniu miejsca awarii oraz organizują ekipę remontową, która niezwłocznie przystępuje do jej likwidacji.
Komputerowy system monitoringu jest jednym z najnowocześniejszych w Polsce. Informacje z ponad 400 przekaźników zainstalowanych m. in. w źródłach ciepła, wymiennikowniach i sieciach cieplnych przekazywane są do dyspozytorni liniami telefonicznymi lub drogą radiową. Umożliwia to dostosowanie temperatury do warunków atmosferycznych, ułatwia lokalizację awarii.
Dyspozytorzy opierają się również na własnym doświadczeniu. Każdy z nich przed podjęciem pracy w centrum dyspozycyjnym odbył specjalne szkolenie, w ramach którego poznał osobiście ukształtowanie każdej z 800 komór ciepłowniczych i przebieg sieci.
- Mam nadzieję, że zimą pracownicy centrum nie będą mieli okazji do podejmowania kluczowych decyzji. Jeżeli jednak zdarzy się awaria, to ich działania muszą być trafne i szybkie - mówi prezes Józef Niedokos.
Na razie, odpukać, tej zimy żadna poważniejsza awaria sieci ciepłowniczej w Bielsku-Białej nie wydarzyła się.