Było po godz. 17.00 w niedzielę, gdy lokatorzy kamienicy przy Pistoriusstrasse 29 w dzielnicy Weissensee w Berlinie powiadomili straż pożarną, że z jednego z mieszkań na drugim piętrze wydobywa się dym. Wozy natychmiast były na miejscu. Po ugaszeniu ognia strażacy znaleźli w mieszkaniu nadpalone zwłoki kobiety. Jak ustalili policjanci, którzy przeprowadzili obdukcję, kobieta najprawdopodobniej została czymś uderzona w głowę. Gdy leżała nieprzytomna, sprawca podpalił mieszkanie i uciekł. Z dokumentów znalezionych przy zwłokach wynika, że ofiarą jest Karina Jurczek, 20-letnia studentka z Cieszyna, która od kilku miesięcy mieszkała w Berlinie.

Źr. gazetacodzienna.pl