Listy do bielszczan z piaskiem na dokładkę
Okazało się, że obciążone piaskiem koperty dostarczyła mieszkańcom Bielska krakowska firma InPost. W ten sposób firma walczy o klientów z Pocztą Polską, która ma monopol na dostarczanie przesyłek lżejszych niż 50 gramów. Sprawa jest ciekawa, bo to już drugie stracie InPostu z państwowym monopolistą. W listopadzie zeszłego roku do mieszkańców wielu, nie tylko śląskich, miast trafiły listy obciążone blaszkami z logo InPostu. Poczta Polska uznała, że to nieuczciwa konkurencja i załamanie monopolu. Zawiadomiła prokuraturę oraz Urząd Komunikacji Elektronicznej. Z piaskiem sprawa może jednak wyglądać inaczej. Choć i tym razem przedstawiciele krakowskiej firmy tłumaczą, że testują nowy rodzaj zabezpieczeń (woreczki mają chronić korespondencję przed przypadkowym otwarciem), UKE zapowiada większą stanowczość. - Takie działanie wprost sugeruje obchodzenie prawa i naruszenie obszaru zastrzeżonego dla Poczty. O ile blaszki można było uznać za dodatkowe zabezpieczenie, to trudno tak samo traktować woreczki z piaskiem przyklejone do koperty. Kreatywność prywatnego operatora jest naprawdę niebywała - mówi dyrektor Krzywicki i zapewnia, że w najbliższym czasie UKE skontroluje przesyłki obciążone woreczkami z piaskiem.
Źr. Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 827 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
RemikS
Ten monopol PP jest bezsensowny, po co to komu... Z roku na rok zwykłe listy i paczki coraz wolniej dochodzą, a mało być coraz szybciej... przypomina mi to trochę PKP... Jak PP już nie daje rady, to niech ich miejsce zajmują inne rzetelniejsze i tańsze firmy... Czekam z utęsknieniem na uwolnienie rynku...
gosc
ja tez dostałam z blaszką - niech walcza z nimi u nas listonosz zamiast dostarczyc polecony woli zostawic w skrzynce awizo Kto zacznie walczyc z ZUSEM??? może jest jakiś plan
mal
muszą zacząć używać cięższego papieru i kopert. Może gliniane tabliczki? hmm?
GP
Hmmm, a ja w zeszłym miesiącu dostałem rachunek z blaszką, a nie z piaskiem :-).

Klauzula informacyjna ›