Aukcja prac w Galerii Bielskiej BWA odwołana
Idea Agaty Smalcerz, dyrektorki Galerii Bielskiej BWA w Bielsku-Białej, by sprzedać na aukcji 61 prac, wyselekcjonowanych z ponad 400 obrazów i grafik składających się na kolekcję galerii, i przeznaczyć dochód na pomoc dla dwojga chorych artystów, okazała się niemożliwa do zrealizowania ze względu na surowe przepisy prawne i skarbowe. Ustalone przez galerię niskie ceny wywoławcze podczas licytacji: 50 i 100 zł – tak jak praktykuje się podczas aukcji charytatywnych – miały być zachętą dla bielszczan. Okazuje się jednak, że galeria nie może ustalić takich cen. Przepisy nakazują, by cena wywoławcza stanowiła dwie trzecie wartości rynkowej pracy, oszacowanej na dodatek przez rzeczoznawcę rynku sztuki. Powstały w wyniku takiego szacunku wysoki pułap cen wywoławczych, całkowicie zniechęciłby uczestników aukcji, a koszty poniesione przez galerię byłyby niewspółmiernie wysokie do efektu, który zresztą mógłby być mizerny.
Skomplikowana okazała się także procedura sprzedaży na aukcji prac darowanych przez bielskich artystów, którzy – po apelu galerii – ujęci szlachetnym celem wsparcia w potrzebie koleżanki i kolegi, zaczęli przynosić swoje prace. I tu przepisy prawne i skarbowe sprawiły, iż intencje galerii spaliły na panewce. Artystów, którzy już darowali swoje prace na aukcję, by dochód z ich sprzedaży powiększył pulę przeznaczoną na pomoc charytatywną, serdecznie przepraszamy. Przekazane galerii prace zostaną im zwrócone.
Pozostaje nam przeprosić publiczność galerii oraz wszystkie osoby, które planowały wybrać się na naszą aukcję i które do tego zachęcaliśmy.
Artykuł wyświetlono 993 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›