Panowie radni – pyta Okrzesik – czy wiecie, że w inkryminowanym okresie szkoła rzemieślnicza zwiększyła liczbę uczniów z 400 do ponad 1000? Że  jest uznawana za najlepszą szkołę rzemieślniczą w kraju? Że pensje w niej są o 30 proc. wyższe niż w innych szkołach? Że izba rzemieślnicza – w czasie kiedy Handzlik nadzorował tę szkołę – zaoszczędziła i zgromadziła na specjalnym wyodrębnionym koncie prawie dwa miliony złotych na unowocześnienie warsztatów szkoleniowych?

Zamiast chwalić się tym sukcesami, szkoła musi jednak uczestniczyć w procesie moralnego osądzania Wiesława Handzlika. Zdaniem dr Janusza Okrzesika, przewodniczący RM nie musiał zarabiać w oświacie, aby przetrwać do pierwszego. Posiada bowiem dobrze prosperująca firmę. Jako osoba publiczna popełnił natomiast duży błąd, nie przewidując negatywnych reakcji opinii publicznej na informacje o wysokości swojego wynagrodzenia z tytułu nadzoru nad szkołą rzemieślniczą.

„Jestem zły na przewodniczącego Handzlika” - podkreśla w blogu szef klubu radnych PO. Jednak ta sprawa –  nie jest żadną aferą, przekrętem lub złamaniem prawa. Czym zatem jest ? Wygląda na to, że bez odpowiedzi na powyższe oraz inne pytania komisja - i w ślad za nią cała Rada Miejska - nie upora się z rozwiązaniem problemu, który od jakiegoś czasu ekscytuje część bielszczan. Czytaj więcej : www.januszokrzesik.blog.bielsko.pl

rok