Świat uczniów może się teraz wywrócić do góry nogami. Bielscy urzędnicy wymyślili, że z powodu niżu demograficznego trzeba przenieść "trójkę" do działającego na Złotych Łanach Gimnazjum nr 2. W szkole zawrzało. Rodzice uczniów spotkali się wczoraj z Waldemarem Jędrusińskim, wiceprezydentem miasta i próbowali odwieść urzędników od tego pomysłu. Tłumaczyli, że niektórzy uczniowie będą musieliby dojeżdżać do szkoły dwoma autobusami, a wielu rodziców nie stać na kupno biletu miesięcznego dla dzieci. Jest jeszcze jeden problem. - Przenosiny do "dwójki" oznaczają wymieszanie w jednym budynku nieprzychylnie do siebie nastawionych kibiców dwóch drużyn piłkarskich: BKS-u i TS-u Podbeskidzia. Uczniowie się tego boją - mówi Bogdan Surma, rodzic i przedstawiciel osiedla Biała Wschód.

Źr. Gazeta Wyborcza