Bez wiary
Podopieczne Wiktora Kreboka stanęły dziś przed wyjątkową szansą awansu do Final Four Pucharu CEV. Pierwsze spotkanie obu drużyn, przegrane przez bielszczanki po wyrównanej grze 1:3 na boisku rywalek, pozwalało na pewną dozę optymizmu w kontekście rewanżowego starcia. Perspektywa zwycięstwa siatkarek Aluprofu w regulaminowym meczu oznaczała konieczność rozegrania „złotego seta”, którego z wielką nadzieją wyczekiwała licznie zgromadzona publiczność…
Początek meczu należał do przyjezdnych, które szybko uzyskały prowadzenie 1:4, gdy zablokowana została Joanna Staniucha-Szczurek. Bielszczanki wzięły się jednak do odrabiania strat i po asie serwisowym Natalii Bamber objęły pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie – 6:5, by na przerwę techniczną powiększyć różnicę do dwóch oczek. Od tego momentu toczyła się wyrównana walka, ale to Włoszki grały nieco skuteczniej i ponownie zyskały punktową przewagę. Po ataku z lewego skrzydła w wykonaniu Marianne Steinbrecher zrobiło się 16:19, a chwilę później trener W.Krebok poprosił o czas. Wypracowana zaliczka okazała się wystarczająca i siatkarki Scavolini zwyciężyły w secie otwarcia 19:25.
Drugą partię ponownie lepiej zaczęły siatkarki z Pesaro, a po punktowej zagrywce Christiane Furst odskoczyły, podobnie jak w pierwszym secie na 1:4. Dalsza część seta nie przyniosła zmiany obrazu gry, co zmusiło szkoleniowca miejscowych do poproszenia o przerwę przy stanie 8:12. Zawodniczki czołowej drużyny włoskiej Serie A kontrolowały boiskowe wydarzenia i utrzymały przewagę do końca seta. Ostateczny rezultat 19:25 dla zespołu przyjezdnego.
Od początku trzeciej odsłony meczu toczyła się walka punkt za punkt, a po kiwce Sheilli Castro przyjezdne schodziły na pierwszą przerwę techniczną przy nieznacznej przewadze – 7:8. Po ataku w siatkę J.Staniuchy-Szczurek przewaga wzrosła do czterech oczek, a następiło zrobiło się 11:16. Przy stanie 12:17 trener W.Krebok zdecydował się na dokonanie podwójnej zmiany i wprowadzenie na parkiet Anny Kaczmar na rozegranie i Beaty Strządały na pozycję atakującej. Roszada nie przyniosła jednak większego efektu. Bielszczanki zerwały się wprawdzie do walki, lecz także trzeci set padł łupem Włoszek w stosunku 21:25 i cały mecz zakończył się porażką Aluprofu 0:3.
Początek meczu należał do przyjezdnych, które szybko uzyskały prowadzenie 1:4, gdy zablokowana została Joanna Staniucha-Szczurek. Bielszczanki wzięły się jednak do odrabiania strat i po asie serwisowym Natalii Bamber objęły pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie – 6:5, by na przerwę techniczną powiększyć różnicę do dwóch oczek. Od tego momentu toczyła się wyrównana walka, ale to Włoszki grały nieco skuteczniej i ponownie zyskały punktową przewagę. Po ataku z lewego skrzydła w wykonaniu Marianne Steinbrecher zrobiło się 16:19, a chwilę później trener W.Krebok poprosił o czas. Wypracowana zaliczka okazała się wystarczająca i siatkarki Scavolini zwyciężyły w secie otwarcia 19:25.
Drugą partię ponownie lepiej zaczęły siatkarki z Pesaro, a po punktowej zagrywce Christiane Furst odskoczyły, podobnie jak w pierwszym secie na 1:4. Dalsza część seta nie przyniosła zmiany obrazu gry, co zmusiło szkoleniowca miejscowych do poproszenia o przerwę przy stanie 8:12. Zawodniczki czołowej drużyny włoskiej Serie A kontrolowały boiskowe wydarzenia i utrzymały przewagę do końca seta. Ostateczny rezultat 19:25 dla zespołu przyjezdnego.
Od początku trzeciej odsłony meczu toczyła się walka punkt za punkt, a po kiwce Sheilli Castro przyjezdne schodziły na pierwszą przerwę techniczną przy nieznacznej przewadze – 7:8. Po ataku w siatkę J.Staniuchy-Szczurek przewaga wzrosła do czterech oczek, a następiło zrobiło się 11:16. Przy stanie 12:17 trener W.Krebok zdecydował się na dokonanie podwójnej zmiany i wprowadzenie na parkiet Anny Kaczmar na rozegranie i Beaty Strządały na pozycję atakującej. Roszada nie przyniosła jednak większego efektu. Bielszczanki zerwały się wprawdzie do walki, lecz także trzeci set padł łupem Włoszek w stosunku 21:25 i cały mecz zakończył się porażką Aluprofu 0:3.
Artykuł wyświetlono 850 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›