Najpierw inwentaryzacja, potem rozbudowa. Ksiądz Piotr Szora z Salwatoriańskiego Stowarzyszenia Hospicyjnego św. Kamila mówi, że prace adaptacyjne mogą potrwać około roku. Potem w hospicjum przy Zdrojowej znajdzie się miejsce dla 20 ciężko chorych osób. Na razie wolontariusze hospicjum pomagają chorym na raka odwiedzając ich w domach. Od dłuższego czasu zbierali środki na budowę hospicjum. Teraz - wystarczy adaptacja.

Źr. Radio Bielsko