Gęsia skórka? A co to takiego!?
Spotykamy się na brzegu potoku Leśnica w Brennej, tuż przy karczmie "Pod Przyłazem". To miejsce to nieoficjalna baza śląskich morsów. Spotykają się tu co niedziela, przez całą zimę. Pod warunkiem, że mrozi. — Jak termometr wskazuje dodatnią temperaturę to nie ma co się kąpać. Wchodzi się z ciepłego do zimnej wody i jest nieprzyjemnie. A jak jest mróz, to wtedy po wejściu do wody robi się cieplutko — przekonuje pan Andrzej Jarek, mors z Jastrzębia-Zdroju.
Źr. gazetacodzienna.pl
Artykuł wyświetlono 795 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
RemikS
Tak, cieplutko jak się wchodzi... a jak się wychodzi to znów jest zimno...

Klauzula informacyjna ›