Posterunek, przypomnijmy, powstał po wejściu Polski i Czech do strefy Schengen znoszącej kontrole na granicach. Działa w budynku euroregionu po czeskiej stronie. Przez całą dobę dyżurują w nim strażnicy miejscy z Cieszyna i Czeskiego Cieszyna pilnując porządku nad Olzą. Z początku nie mieli zbyt wiele roboty, ale jak mówi burmistrz, z czasem to się zmieniło. — Wiele ludzi odwiedza posterunek, pyta o przepisy obowiązujące w obu krajach, czy jakie trzeba mieć dokumenty. Poza tym strażnicy wykonują patrole - chodzą od mostu Przyjaźni do mostu Wolności, nakładają mandaty. Gdy na al. Łyska był napad na kantor, od razu dostali o tym informację i pilnowali, żeby sprawca nie uciekł do Czech. Podobnie było w przypadku kradzieży samochodu — przekonuje burmistrz Ficek.

Źr. gazetacodzienna.pl