Gmina Wyznaniowa Żydowska, do której należy cmentarz, ma pod opieką kilkanaście takich nekropolii. Brakuje jej pieniędzy nawet na pielęgnację zieleni, nie mówiąc już o poważniejszych remontach. Od paru lat pojawiały się więc pomysły, żeby w uporządkowaniu cmentarza pomogło miasto. Cieszyńscy urzędnicy tłumaczyli jednak, że nie mogą inwestować miejskich pieniędzy w prywatną własność. Teraz zdarzył się cud - nie za sprawą urzędników, lecz amerykańskich Żydów. W drodze do Pragi zatrzymali się w Cieszynie i postanowili zwiedzić cmentarz. Przeraziło ich to, co tam zastali. Amerykanie postanowili przeznaczyć na uporządkowanie cmentarza 20 tys. zł. Gmina natychmiast zaczęła załatwiać wszystkie niezbędne pozwolenia, w tym zgodę konserwatora przyrody. Pierwszy etap prac porządkowych właśnie się zakończył. Ciężarówka wywiozła stosy leżących tam śmieci. Znikły chaszcze zarastające nagrobki, stare drzewa pozbyły się spróchniałych konarów.

Źr. Gazeta Wyborcza