Powodem było zapalenie się telewizora. Lokatorka zajmująca mieszkanie wraz z córką przykryła telewizor kocem i uciekła na korytarz. Dzięki szybkiej akcji straży pożarnej obyło się bez ewakuacji pozostałych mieszkańców bloku. Jak mówią strażacy, największym problemem był nie tyle ogień, co spore zadymienie.

Źr. Radio Bielsko