Strażnicy założyli blokady na koła mitsubishi lancera, nieprawidłowo zaparkowanego przy ul. Piwowarskiej. Podczas zdejmowania blokady właściciel pojazdu, który został ukarany 300-złotowym mandatem, zachowywał się wobec strażników agresywnie. Przezywał ich wulgarnymi słowami, kilka razy splunął im pod nogi. Kpił z nich twierdząc, że nie zauważyli, iż w pojeździe zamontowane są dwie różne tablice rejestracyjne. Próbując odjechać z miejsca zdarzenia, celowo najechał na stopę najpierw jednego, a później drugiego strażnika. Policjanci zatrzymali go. Grozi mu kara trzech lat pozbawienia wolności.


Źr. Dziennik Zachodni