To o tyle dziwne, że na każdym kroku władze miasta czy powiatu żywieckiego podkreślają, że przywiązują wielką wagę do pamiątek historycznych z tego terenu.  Kilka tygodni temu na jednej z internetowych aukcji pojawiła się oferta sprzedaży sztandaru żywieckiego oddziału Związku Strzeleckiego. Wystawił go antykwariusz z Krakowa. Zainteresowali się nim kolekcjonerzy z Żywca.- Ten sztandar zaginął kilkadziesiąt lat temu. To niezwykle cenna pamiątka i kawałek historii naszego miasta - mówi jeden z nich.

Źr. Kronika Beskidzka